Strona główna Forums Ogólne Moje życie z miastenią… Reply To: Moje życie z miastenią…

#852
Marilyn
Keymaster

Przyzwyczaiłam się do życia, najpierw na pół gwizdka, teraz na ćwierć. ale w sumie chodzi o to, żeby w ogole gwizdać. Nie narzekam. Trzeba robić swoje mimo ograniczeń.